fbpx

Odpowiedzialność członków zarządu w spółkach Skarbu Państwa

Spółki z udziałem Skarbu Państwa to nie tylko te, znane z pierwszych stron gazet o tzw. istotnym znaczeniu dla gospodarki. To też setki innych spółek i tysiące członków zarządów, którzy działają także w grupach kapitałowych. Uczestnictwo w zarządzie spółki Skarbu Państwa uchodzi za „ciepłą posadkę”. Oczywiście do czasu odwołania. Dziś sprawdzimy – czy z punktu widzenia zapisów podpisywanych kontraktów – rzeczywiście tak jest. I na co, tak naprawdę, decydują się członkowie zarządu spółek, gdy nie mają zazwyczaj świadomości znaczenia klauzul, pod którymi składają własnoręczny podpis. Podpis, który w przyszłości może stać się niczym cyrograf w Fauście Goethego.

Na początek garść przepisów

Ustawa kominowa, czyli ustawa z 9 czerwca 2016 r. o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami, częściowo uchyliła i zastąpiła zasady, które wynikały dotychczas z ustawy kominowej, tj. ustawy z 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi. Zmiany w zakresie sposobu wynagradzania członków organów zarządzających spółek dotyczą zarówno podstaw ich zatrudnienia, jak i struktury płac, która sprowadza się do wyodrębnienia dwóch elementów. Mowa tu o wynagrodzeniu podstawowym oraz uzupełniającym, które stanowi w istocie roczną premię za rok obrotowy i uzależniona jest od spełnienia określonych warunków (celów zarządczych).

Kontrakty menedżerskie mają wyłączność

W zakresie stosunku prawnego, który dotyczy pełnienia funkcji przez członka organu zarządzającego, nowa ustawa kominowa wprowadziła jednolity model jego nawiązywania. Ustawa wskazuje, że powinny to być umowy o świadczenie usług zarządzania, czyli umowy cywilnoprawne. Tym samym wyłączność otrzymały kontrakty menedżerskie, a wykluczone jest zawieranie umów o pracę.

Wcześniej natomiast zarządzanie odbywało się zarówno na podstawie umów o pracę, jak i kontraktów menedżerskich. Przy czym warunki tych ostatnich – po wejściu w życie nowej ustawy – uległy istotnej zmianie.

Ustawa kominowa nie zawiera wzoru umowy z członkiem zarządu.

Wzór taki, nazwany wzorcową umową o świadczenie usług zarządzania, stanowi załącznik do dokumentu podpisanego przez Prezesa Rady Ministrów. Dokument ten nosi tytuł „Zasady nadzoru właścicielskiego nad spółkami z udziałem Skarbu Państwa”. Przyjrzyjmy się zatem jak w rekomendowanym wzorze, który jest podpisywany przez członków zarządów, uregulowane są zasady odpowiedzialności.

§7. Odpowiedzialność Zarządzającego

1. Zarządzający ponosi odpowiedzialność wobec Spółki za szkody wyrządzone w czasie wykonywania przez niego przedmiotu Umowy, będącego następstwem niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków Zarządzającego wynikających z Umowy lub z przepisów prawa.
2. Odpowiedzialność, o której mowa w ust. 1, jest niezależna od odpowiedzialności Zarządzającego, którą ponosi on z tytułu pełnienia Funkcji, określonej przepisami prawa, w szczególności Kodeksy spółek handlowych.

Oznacza to, że odpowiedzialność członków zarządów spółek Skarbu Państwa, którzy zawarli wzorcową umowę o świadczenie usług w zakresie zarządzania jest szersza i niesie więcej ryzyk niż odpowiedzialność członków zarządów, jaką mają inne umowy lub nie mają ich wcale.

Dlaczego? Członek zarządu spółki Skarbu Państwa odpowiada nie tylko na zasadach kodeksu spółek handlowych, gdzie trzeba mu udowodnić szereg przesłanek tej odpowiedzialności. Ponosi także odpowiedzialność po prostu za niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków zawartych w umowie.

Doświadczenie życiowe podpowiada, że nie jest trudno sformułować zarzut np. nienależytego wykonania obowiązków, a w każdym razie prościej niż udowodnić komuś działanie na szkodę spółki. Tym bardziej, że obowiązki Zarządzającego w omawianym wzorze umowy zostały rozpisane dość ogólnie i obejmować mogą wiele sytuacji. Warto przyjrzeć się sformułowaniom:

§2. Prawa i obowiązki Zarządzającego

1. Zarządzający zobowiązuje się do świadczenia Usług:
a) z najwyższą starannością, sumiennością i profesjonalizmem wymaganym w powszechnie przyjętych standardach zarządzania, z zachowaniem lojalności wobec Spółki i dbałości o materialne i niematerialne interesy Spółki, przy przyjęciu zasady podejmowania ryzyka uzasadnionego gospodarczo i z uwzględnieniem ryzyka uzasadnionego z punktu widzenia realizowanych przez Spółkę zadań;
b) w sposób zgodny z interesem Spółki i prowadzący do jej rozwoju, w szczególności poprzez osiągnięcie celów postawionych Spółce, w tym planowanych wyników gospodarczych i zamierzonej pozycji na rynku, wzrostu wartości jej aktywów, a także kreowanie pozytywnego wewnętrznego i zewnętrznego wizerunku Spółki.

Nie trudno sobie wyobrazić, że przeprowadzenie np. restrukturyzacji i zwolnienie określonej liczby pracowników, z których część wygra pracownicze procesy zostanie uznane za działanie sprzeczne z „powszechnie przyjętymi standardami zarządzania” albo nawet za działania z przekroczeniem ryzyka uzasadnionego gospodarczo”, skoro spółka będzie musiała wypłacić pracownikom zasądzone kwoty odszkodowań. W zasadzie z zarzutem przekroczenia ryzyka gospodarczego może spotkać się prawie każda decyzja członków zarządu.

Inna sytuacja: decyzje członków zarządu będą na tyle nietrafione, że nie otrzymają one uznania wśród pracowników – a zatem nie wykreują pozytywnego, wewnętrznego wizerunku. Takich przykładów można mnożyć, będą one uzależnione też od branży, w której działa dana spółka.

Czy zatem jest jakiś sposób na zabezpieczenie członków zarządu spółki z udziałem Skarbu Państwa? Odpowiedź na to pytanie najlepiej obrazuje zdanie: „W biznesie nie dostajesz tego, na co zasługujesz, dostajesz to co wynegocjujesz”  (Cehster Karass).

14 listopada 2020
top